Fisz/Emade - Heavi Metal recenzownia
Recenzując longplay braci Waglewskich natrafiłem na nie lada problem. Jak opisać na blogu płytę kogoś, kto powinien być oceniany przez największe czasopisma muzyczne na świecie, kogoś kto przewyższa swoją muzyką większość (zastrzegam, większość, nie wszystkich!) rodzimych wykonawców? Głupio mi ale nadal chcę wam opowiedzieć o Heavi Metal. Z płyty bije surowość – nie tylko bitów ale i wokalu. Fisz i Emade nigdy nie nagrali muzyki tak prostej a zarazem tak trudnej. Jak sądzę, gdyby dać do posłuchania kawałki z tej płyty zwykłemu fanowi hip-hopu, nie spotkały by się one ze szczególną aprobatą. Teksty autorstwa Fisza przesiąknięte są metaforami, wymagają kojarzenia pewnych faktów i zależności lecz zarazem są bardzo dosadne. Potrzebuję iluzji, złudzeń (...) Zobacz cały wpis na blogu » |
W trosce o komfort korzystania z naszego serwisu chcemy dostarczać Ci coraz lepsze usługi. By móc to robić prosimy, abyś wyraził zgodę na dopasowanie treści marketingowych do Twoich zachowań w serwisie. Zgoda ta pozwoli nam częściowo finansować rozwój świadczonych usług.
PamiÄ™taj, ĹÄÂËÂÂÂe dbamy o TwojÄ… prywatność. Nie zwiÄ™kszamy zakresu naszych uprawnieĹ„ bez Twojej zgody. Zadbamy rÄ‚Å‚wnieĹÄÂˠo bezpieczeĹ„stwo Twoich danych. WyraĹÄÂËÂÂÂonÄ… zgodÄ™ moĹÄÂËÂÂÂesz cofnąć w kaĹÄÂËÂÂÂdej chwili.