New Bad Linenowa paka z łachami
Siema, nie wiem, czy u Was po świętach ta sama porażka co u mnie… Zamówiłem od groma ciuchów, a dziś się martwię czy w nie wlezę. W ogóle patrzę za okno, a tam śnieg, rozumiecie?! Wiosna dawno zawitała, a ja wyjąłem z szafy kurtkę zimową, bo nie da się żyć. Porażka straszna. Dobra, wracając do ciuchów, zamówiłeś rzeczy od New Bad Line, standardowo, bo wiem, że inwestuję w jakość. Wpadła granatowa bluza z kapturem, okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV (ciekawe, przed czym będą mni (...) Zobacz cały wpis na blogu » |